flamengista napisał(a):

|
Nam pozostaje liczyć na cud: nie przegrać w Londynie i Danii (tam najlepiej wygrać), na koniec zwycięstwo z grającym o nic Twente. Możliwe, ale mało prawdopodobne.
|
Wydaje mi się, że bardziej prawdopodobne jest wygranie z pogrążonym w kryzysie Odense na wyjeździe, niż z Twente u siebie. Natomiast kluczowe będzie NIE przegrać w Londynie. Jak przegramy to żeby Wisła awansowała Fulham musiałoby przegrać u siebie z Odense, co jest czystą abstrakcją.