WISŁAZWE napisał(a):

Może się czepiam, ale ostatni dobry mecz Sobola w pucharach to z PAO i bramka, choć do końca nie wiem czy taki dobry bo jeszcze złapał czerwoną kartkę...
Od tej pory, jakoś nie może się przełamać, blokada jakaś czy jak. Szkoda go naprawdę, bo zostawia na boisku serce.
|
Otóż to.
Cytat:
Takie mecz pokazują nam, że Wisła funkcjonuje też bez Sobolewskiego, Małeckiego i Meliskona - o ile ta dwójka ma swoich następców/ zastępców to każdy kto zastępuje Meliksona jest do niego porównywany a wiadomo, że na dzień dzisiejszy nie ma w Wiśle zawodnika, który reprezentuje poziom Maora. Garguła i Jirsak - grają na swoim poziomie i wyżej już nie przeskoczą.
|
No właśnie początek sezonu chyba zmarnowaliśmy nieco przez to, że drużyna grała i przygotowywała się pod grę na Meliksona. Gdy go zabrakło, coś drgnęło i chyba idzie (powoli) w dobrym kierunku.
Nie żeby brak Meliksona był pozytywem, bo on by się bardzo przydał, tylko drużyna nie może grać tylko w ten sposób.