KaSzTaN napisał(a):

|
Ale w Legii nie mial rewelacyjnych poczatkow.. troche mu to zajelo, ale poskladal druzyne. I co chciec od Skorzy? Pamietejacie, zdobyl 2 MP i zostawil druzyne na 1 miejscu.... Problemem byl bra dyr sportowego i ogolnej wizji sportowej Wisly. I teraz nie zakladajcie ze skoro troche poszla atmosfera w Wisle i to byl glowny powod dlaczego zaczeli grac gorzej, ze to samo bedzie w Legii. Od momentu jak zaczal prace w Wisle, minely ponad 4 lata, to spory bagaz doswiadczen i pewne wnioski na pewno wyciagnal...
|
Nie siej demagogi, tylko jeśli piszesz o jego zasługach, to pamiętaj też o pucharowych startach w wykonaniu Wisły. O porażce z Cracovią w Sosnowcu i generalnie tej części schyłkowej jego "przygody z Wisłą". Wspomnij o atmosferze w szatni, o skandalicznym rozpuszczeniu piłkarzy (to nie jest tylko wina ich charakterów, ale przede wszystkim trenera, który dał sobie wejść na głowę) i przede wszystkim, grze Wisły. Co do wyciągania przez niego wniosków... Czytałem jego wypowiedzi z czasów kiedy prowadził Amicę w fazie grupowej LE i powtarzał te same banały, które mówił po porażkach Wisły w Europie. Wtedy wniosków nie wyciągał. Może teraz jest inaczej? Zobaczymy.
Ale, tak jak napisałem. Zobaczymy gdzie będą pod koniec sezonu i wtedy będzie można obiektywnie ocenić Skorżę. Na pewno trzeba mu oddać, jak już wspomniałem, że coś zaczyna się w tej Legii dobrego dla nich dziać. Zobaczymy, co będzie dalej. Czekam, kiedy dojdzie do pierwszych kwasów w szatni i jak wtedy zacznie wyglądać ich gra i jak na to zareaguje Skorża.