|
Pooglądałem sobie dzisiaj swojego ulubieńca Kew- ksywa profesor.
Gość gra w sposób profesorski tz lecenie w chuja. Rzeczywiście rozstawia tych zawodników po boisku, najczęściej przekazuje krycie od siebie do Chcaveza, Wilka. Bardzo fajnie to robi.
Spóźniony jest o pół tempa i to czy przy dojściu do zawodnika, czy z wyjściem do pułapki ofsajdowej. Albo zostaje sam i nie trzyma linii albo wbiega w pomoc zostawiając po sobie dziurę.
Gra na alibi i najchętniej to wszystko by zrzucił na innych. On jest od kontrolowania.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
|