Wyświetl pojedynczy post
River
Senior Member
 
 
Od: 04.2011
Skąd: z gabinetu Cupiała

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8421
Stary 21.10.2011, 00:03
Zagralismy niezly mecz, bez szalenstw ale bylo niezle. Fulham okazalo sie nie takie grozne jak poczatkowo sie wydawalo. Powiem wiecej. Dzisiaj Fulham bylo obowiazkowo do ojebania jesli wciaz tlily sie w nas jakies nadzieje na wyjscie z grupy. I boisko to pokazalo. Fulham totalnie przecietne, nawet do momentu czerwonej kartki od nich nie odstawalismy. Zwyciestwo cieszy bo przeciez przed meczem obawialismy sie ostrego w.......u, styl byl taki sobie ale w naszej sytuacji wazne bylo zwyciestwo. Dzieki temu kolejne mecze w LE nie sa o nic i jeszcze mamy sie czym emocjonowac choc.... bez hurraoptymizmu. Uwazam, ze w Londynie czeka nas ciezka przeprawa i jesli Fulham w 100% zalezy na LE to bedzie tam cholernie ciezko o remis a ten jest niezbedny jesli marzymy jeszcze o wyjsciu z grupy. Choc ja osobiscie nie wybiegam tak daleko i skupiam sie na kolejnym meczu w LE. Na koniec rozgrywek okaze sie co nam te 6 spotkan dalo. Jakby nie patrzec to jednak duzo stracilismy na starcie i teraz praktycznie kazda nasza porazka konczy zabawe...

Fajnie, ze dzis obrona grala na niezlym poziomie. Nie spodziewalem sie, ze bedzie to pod tym wzgledem tak dobrze wygladac. Uniknelismy baboli, ktore staly sie juz nasza specjalnoscia zakladu. Jaliens wreszcie porzadny mecz. Szkoda Chaveza ale niestety w tym meczu zapracowal na czerwien. Diaz na swoim poziomie czyli maksymalnie wkrecony w murawe

Iliev chyba pilkarz meczu. Widac bylo jego europejskie doswiadczenie. Biton znow klasa, Kirm niestety znow irytowal, chyba taki ma styl Wilk i Nunez na plus a Gargula niestety nie wykorzystal szansy. Po dobrej zmianie z Jagiellonia dzis bardzo przecietnie.
Cieszy nasze podejscie taktyczne w tym meczu. Po czerwonej kartce nie rzucilismy sie na Fulham tylko gralismy cierpliwie i czekalismy na okazje. Oczywiscie wg "red" Kowalczyka powinnismy atakowac bo przeciez gralismy w przewadze. Jak sie okazalo nie potrzebne byly frontalne ataki by wygrac mecz.
Jeszcze garsc statystyk:
strzaly celne 10-3
strzaly niecelne 5-2
rzuty rozne 4-3


I tak apropo Polszmatu i calej tej ekipy.

Prowadzacy studio, p. Feddek poraz kolejny pokazal jaki jest zielony w wiedzy o pilce noznej, kolejny raz jak go slucham to podaje bzdurne informacje i nawet nieraz ci co sa w studio to go poprawiaja. Prolegijny Kowalczyk, ktory dzis pewnie liczyl na sromotna kleske Wisly mocno sie zawiodl. Red. Kolton, ktory ....a kiedy sie da to wtraca do dyskusji Amice i caly zastep "gwiazd" z tego prawie klubu. Gosc jest nawiedzony Tylko Waldemar Prusik byl dzis milym akcentem tego studia, gosc obiektywny, bez jadu, dalo sie faceta sluchac.
Komentatorzy. Borek to chyba juz tak ma, ze zaa kazdym razem jak komentuje z R22 to musi wrzucic swoje 3 gr odnosnie stadionu i ten swoj niesmiertelny pas startowy dla samolotow. Kozminski - tragedia. Dzis jakby Wisla wygrala z Barca 3-0 to by .......il, ze zle bo powinni 5-0. Wszystko bylo zle, gosc jest dramatem i sluchac go to prawdziwa meka.
Takie mamy media, ze jak gra Wisla to komentuje Lechita Juskowiak, Legionista Kowalczyk a jak juz jest Krakus Kozminski to jest to chyba Krakus z drugiej strony Blon...
Wisla niestety w mediach nie ma lekko i tylko sepy czekaja by wyszydzic, skrytykowac co sie da i ile razy sie da bo to Wisla. Chyba jedyny komentator tv, ktory jest przychylny Wisle to Laskowski. Przynajmniej ja odnosze takie wrazenie.
Odpowiedz cytując