Gratulacje dla kolegów z Warszawy, Legia z tego co widziałem w drugiej połowie, zagrała bardzo dobry mecz. Wyrastają nam na głównego konkurenta do mistrzostwa.
Zresztą.. Z Legią to tak jest, że się jej nie lubi, ale to taki wróg jak dla Pawlaka Kargul. Niby wróg, ale swój

Nie to co takie śmieszne wroniecko-poznańskie twory.