|
Dobry mecz, trochę z pomocą sędziego, ale sam się nie wygrał. Fulham praktycznie przez całe spotkanie nie miał żadnej setki, a rozgrywanie piłki 40-50 metrów od bramki gdy się przegrywa, to żadna sztuka - a to anglikom wychodziło najlepiej. Gdyby dzisiaj była wtopa to bym się nie zdziwił z 0 punktów po 6 meczach, a tak ciągle tkwi nadzieja na awans - trzeba wygrać z Odense (jak najbardziej możliwe) i zdobyć 4 punkty z Twente i Fulham (o to już trudniej)
|