|
Chwilami Wisła rzeczywiście broniła się dosyć nerwowo. Należy się cieszyć ze zwycięstwa, ale po prawdzie, styl gry zespołu niespecjalnie różnił się od poprzednich meczów. Tyle, że rywal grał w "10", a i dość lekko potraktował dzisiejsze spotkanie. Jak już napisałem, trzeba się cieszyć, ale nie ma co się niepotrzebnie "grzać".
|