|
A cóż Was to pierd... w mediach tak wzrusza. Jeszcze ze dwa mistrzostwa i się przyzwyczają. Srał te cioty parchaty pies.
Sam mecz na wielki plus. To my byliśmy bardziej osłabieni kadrowo a nie Angole. Sobol, Mały, Maor, Jovanic, Genkov. Przy naszej kadrze to tak jakby tamtym wypadło 12 zawodników z kadry. Wreszcie pokazali charakter. Pewnie, że jeszcze daleka droga ale w tej sytuacji to wręcz cud. Nawet nie chodzi mi o sam wynik ale o dominację na boisku przez większość meczu. Czerwona kartka? A ktoś kazał mu odwalać taki numer? Wiele to nie zmienia bo na papierze dzieli nas czas w jakim leci się na księżyc. Przy takiej teoretycznej przewadze powinni nas i tak pojechać łatwo i przyjemnie.
|