tofik napisał(a):

Fakt, że Fulham nie potraktowało tego meczu jako priorytetu - oszczędziło kilku piłkarzy z pierwszego składu. Ale:
- my gramy bez Meliksona, Małeckiego, Sobolewskiego i Jovanovica;
- nawet bez kilku podstawowych graczy i będąc w ogonie tabeli Premiership Fulham ma pakę na MP;
- Amika w zeszłym sezonie właśnie dlatego odnosiła sukcesy, bo przeciwnicy (Juve, MC) ich lekceważyli. Jakoś wtedy nikt nie narzekał, tylko cała Polska zachwycała się ich sukcesami.
Co do Garguły, to się nie zgodzę. Jest spora poprawa, tyle że Łukasz nie ma jeszcze sił na 90 minut na dobrym poziomie. Pierwsze 45 minut było bardzo dobre, więc jest jeszcze nadzieja. Melikson jeszcze trochę będzie pauzować, więc Garguła ma szansę się odbudować poprzez w miarę regularne występy.
Słyszę głosy, że jesteśmy uzależnieni od Bitona. A Amika od Rudniewa nie jest? Paradoksalnie to Dudu może u nas dłużej zostać (do końca sezonu) niż Łotysz (może odejść już w zimie). Cieszmy się, że chłopak jest w formie zamiast martwić na zapas.
ociec Ciemka napisał(a):

Niby tak, ale przejście Levadii czy Karabachu też się wydawało obowiązkiem. Ja się bardzo cieszę z tej LE choć uważam, że klub spieprzył ją marketingowo. To sukces, a jest przedstawiany jak porażka.
(...)
|
Fakt, to LE miało być realnym celem, a skoro go zrealizowano to powinniśmy się cieszyć meczami z solidnymi firmami: Twente, Fulham czy nawet Odense.
7kotów: opcja nr 3
