Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6431
Stary 20.10.2011, 11:01
przem napisał(a):Wyświetl post
OK, ale sezon Żewłaka w Ankaragucu też nie był specjalnie udany (tu oczywiście odbija się to, że o nim słyszeliśmy; o Kew nie; rozegrał - MŻ - 22 mecze, ale gdyby przemnożyć przez 2 ilość meczów Kew w Eredivisie, to między 18, a 22 wielkiej różnicy nie ma (tak, >20% meczy Jaliensa...) - choć kolejny raz podkreślam, że nie wiem jak wyglądały ich występy minutowo). Poza tym (Kew) 24 mecze rozegrane w 2009/10 + 9 w 2010/11 nie świadczy tak źle na jego stronę (w połowie sezonu przeszedł do Wisły). Pozycja stopera nie jest tą, na której najczęściej dokonuje się zmian w trakcie meczu (choć często można zagrać w I składzie ze względu na kartki podstawowych zawodników). Wg niderlandzkiej wikipedii stracił miejsce w pierwszym składzie właśnie w 2010/11 i odszedł do Wisły w połowie. Ale mimo tego grzania ławy, zagrał 9 meczy w AZ (znowu to powtarzam, wiem). Iterum dico, nie wiem czy go trener wpuszczał na końcówki, czy wychodził w pierwszym składzie po kartkach - nie był jednak upchany w głębokich rezerwach.
P.S. Wiemy - chyba wszyscy - że w Eredivisie są 3/5 klubów dominujących ligę, wiemy też że fajnie wygląda piłka w Jupiler League (ale nie belgijskiej, tylko tej Eerste Divisie w Holandii), po tym ile goli strzelił tam choćby Voskamp (który - owszem jest dobry, ale nie najlepszy). Stąd również, że jednak przysłowiowa Wisła, Legia, w Eredivisie pewnie byłaby w górnej połówce tabeli (a i też mój stary pomysł wypożyczenia Małego do Holandii - aby chłopak dojrzał, zmierzył się zarówno z mocnymi obrońcami, jak i z tymi których ośmieszy nawet w ''mocnej lidzej", ale summa summarum wróciił lekko pokorniejszy, albo z podbitą ceną ewentualnie, do Wisełki)
Ja wiem, że na chłopski rozum powinno być odwrotnie, ale:
a) Żewłakow wynegocjował sobie gwiazdorski kontrakt w Legii (o ile się orientuję)
b) Żewłakow okazał się w naszej lidze o niebo lepszym stoperem niż Jaliens.

Rok temu gdyby ktoś przewidywał taki rozwój wypadków to wszyscy (włącznie z "weszło", które przewidywało że Kew wciągnie ligę nosem) by go wyśmiali.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując