|
źle mnie zrozumiałeś, nie napisałem nic o ułatwianiu życia, tylko o wzroście frekwencji.
Domyślam się, że wiele klubów ma kibiców w okolicznych miejscowościach, ale jak widać np. na mecze Korony, Widzewa nie chodzi więcej ludzi bo mają sprzedaż przez neta.
Najważniejszymi czynnikami przyciągającymi ludzi są:
forma piłkarzy i styl w jakim grają, cena za bilet i warunki w jakich przyjdzie oglądać mecz.
ale trzymam się też drugiej części mojego posta, sprzedaż internetowa to w obecnych czasach oczywista oczywistość.
Koniak, bądź poważny. Po pierwsze Olimpiakos to zupełnie inna półka niż my, pod każdym względem. Po drugie poczytaj sobie jakie są nastroje w Grecji i jak odbierani są u nich obecnie Niemcy, po trzecie jak u nas była LM i mecz z Realem to mimo braku stadionu, sprzedaży internetowej i kosmicznych cen biletów, to rozeszły się one w mig.
ciekawe czy na mecze Olympiakosu z Kavalą czy innymi cieniasami też jest takie zainteresowanie jak na meczu z BD
co do badań, to wystarczy oglądnąć jakikolwiek mecz ekstraklasy, puste trybun na meczach Korony biły po oczach.
Ostatnio edytowane przez joshi : 20.10.2011 o godz. 10:04.
|