Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6430
Stary 20.10.2011, 09:48
Zdecydowanie muszę poprzeć Wolfy'ego. Ktoś (Iwan?) rzucił mięso, że Czekaj się na ławce marnuje - a tak ładnie zagrał z Koroną i teraz całe stado pojękujących potakiwaczy za nim powtarza. Czekaj zagrał JEDEN mecz. JEDEN PRZECIĘTNY MECZ! PRZECIWKO PRZECIĘTNEJ DRUŻYNIE. Ch*j, forumowicze wiedzą lepiej - dajcie go przeciwko Legii, dajcie go przeciwko Twente. Na pewno sobie poradzi! A jak nie? Forumowiczów gówno to obchodzi, powrzucają na chłopaka, pośmieją się, każą iść kartofle kopać. Od tego są przecież te małpki w ich cyrku - żeby można było się z nich pośmiać i je poobrażać.

Wzięliście panowie (zauważyłem, że panie stanowczo mniej głupot wypisują) pod uwagę, że jak taki Czekaj wyjdzie przeciwko takiemu Ljuboji, Janko albo co gorsza Utace, to może się już nie pozbierać? Uważacie, że on jest gotowy przyjąć taką "krytykę", jaką zafunduje mu Fakt czy Weszło? Pomijam oczywisty fakt, że każdy, kto chce dowalić Maaskantowi, zyska kolejny argument - "Nieopierzonego młokosa przeciw weteranom - gdzie on miał głowę?".
Odpowiedz cytując