MatMario napisał(a):

|
Nie zawalanie niczego przez obrońcę wchodzącego do składu, młodego, perspektywicznego, można uznać za pokazaniem się in plus.
|
Kolega trafił w sedno.
Ze stoperem jest trochę tak jak z sędzią. Jak go nie widać, to znaczy, że był dobry.
Czekaj nic nie zawalił. Zagrał poprawnie, w eksperymentalnym składzie. Czemu nie dać mu szansy znów?
Co za różnica dla drużyny kto popełni błąd? Jaliens czy Czekaj? Konsekwencje takie same. Ale z Czekaja może być jeszcze dobry POLSKI obrońca. A Jaliens już lepszy na pewno nie będzie.