Właśnie w TV pokazywali Święczkowskiego i Barskiego ,którzy maja dylemat czy iśc do Sejmu ,czy bardziej im sie oplaca zostać na emeryturze prokuratorskiej. Bo taki Barski w wieku 40 lat ,dostanie 15000zl brutto emerytury

Zakladajac ze studia prawnicze skonczyl gdzies w wieku 27 lat ,to przepracował 13 lat i może dostać emerytury 15 tys zl . Ktos inny przerobi 40 lat i dostanie 1700zl ,czyli 10 razy mniej . Czy to nie jest kpina ? Potem jeden buc z drugim ,bedą ludziom opowiadać o "Solidarnym Państwie" . Nie chodzi mi w ogóle w tej kwestii ,że obaj są z PISu , tylko o to jakie sa kurioza w tym kraju. Teraz sie wcale nei dziwie ,że połowa Polaków nie poszła głosować