Awe napisał(a):

|
Ale trochę co innego popełnić błąd w czasie meczu, a co innego wspierać przy zielonym stoliku. Ja pamiętam jak nas "wspomogli" zawieszając Boguskiego i Chaveza, a Cracovia przyznając lewą licencję. Choć oczywiście pamięć kibica jest wybiórcza.
|
Nie kwestionuję przecież, czy decyzja o zniesieniu dyskwalifikacji była słuszna, czy nie. Raczej jej nałożenie było z lekka bez sensu - choć wg regulaminu jak najbardziej Suworow na nią zasłużył. I tu trochę przeczę sobie. Pozostaje jednak ten aspekt o którym wspomniałem, na pewno Suworow by sędziego nie odepchnął , gdyby nie debilna decyzja sędziego.
Nie sugeruj mi wybiórczości pamięci, bo doskonale pamiętam o tym jak nas przekręcała komisja L(e)igi. I niejednego jeszcze przekręci.
Nie jest czymś innym i nie zasługuje na mniejsze potępienie, popełnienie błędu w czasie meczu, błędu który zaważy na wyniku meczu i który widział każdy na stadionie i w pierwszej przykładowej powtórce.
Od razu mi się Mundial sprzed roku przypomina i decyzja sędziego w meczu Anglia-Niemcy o nieuznaniu gola. Wszyscy to widzieli, tylko nie sędzia.