rav napisał(a):

|
Matejas_, proszę Cię, znów promujesz kolejne brednie Majchrowskiego, w których niemal każde stwierdzenie można obalić. Zasłania się raportem z 2009 roku, tymczasem pierwsza decyzja w oparciu o kompromitujące Kraków dokumenty podjęta została... a nie pamiętam już kiedy, ale na tzw. liście rezerwowej był w momencie przyznania Polsce Euro, czyli w kwietniu 2007 roku.
|
Znów promuje? Do ____ pana, za każdym razem gdy coś człowiek napisze to promuje brednie Majchrowskiego. Nie będę apelował o czytanie ze zrozumieniem, ani o zacytowanie promującego fragmentu bo jego poprostu w moim poście nie ma, a jeśli ludzie po swojemu rozumieją czy interpretują moje słowa to już ich problem. Chciałem jedynie podkreśli, że Boniek niech bierze swoje skorumpowane łapska od Krakowa, bo z miastem tym wspólnego nic nie ma. Niech się zajmie menedżerką a nie politykowaniem.
Ponadto pozwoliłem sobie zaszydzic z Jacka z jego "Polskiego".
rav napisał(a):

Sytuacja była prosta. Decyzję podjęto przed kwietniem 2007 i ona była wiążąca. Zmieniono by ją tylko, gdyby któreś z miast pierwszej czwórki totalnie zawaliło sprawę przygotowań i było totalnie w d... Tak się nie stało. Wrocław miał kłopoty ze stadionem, ale ostatecznie wybudował go szybciej niż my.
Taka sytuacja była w Dniepropietrowsku, które zostało zastąpione przez inne miasto. W Polsce żaden z głównych kandydatów się nie skompromitował. Stąd nie było podstaw do zmiany decyzji, nawet jeśli w 2009 roku wg raportu UEFA Kraków był najdalej z przygotowaniami.
Nie fair ze strony UEFA było, że dawano Krakowowi nadzieję. Ale z drugiej strony UEFA zabezpieczała się - gdyby któreś z polskich miast odpadło, to Kraków byłby przygotowany. W pewien sposób wygrała na tym Wisła, bo stadion był budowany.
Warto panu prezydentowi przypomnieć, czego nie mówi się głośno, że stadion wciąż nie jest gotowy!! Pozostało jeszcze sporo rzeczy do wykończenia, względem projektu i przetargu, ale miasto się wypięło i powiedziało, że nie ma pieniędzy i tego nie zrobi. Stadion jest gotowy na tyle, że można go oddać do użytku, ale wielu rzeczy nie można udostępnić bądź uruchomić. Zaszantażowano Wisłę i powiedziano: albo odbieracie stadion taki jaki jest, albo zamykamy zachodnią i będziemy ją nadal kończyć. Przez długie lata. Prawdopodobnie skończy się tym, że to Wisła dokończy remont, rozliczając nakłady w czynszu dzierżawnym.
|
Decyzje zmieniono by wówczas, gdyby krakowscy wyborcy nie głosowali lewicowego Jacka tylko na jakiegoś premierowego przydupasa...