Cała ta nagonka na Maaskanta i Wisłę to wg mnie - konsekwentnie realizowany czarny pijar.(
Czarny PR (potocznie
czarny pijar od czytanego z angielska skrótu wyrazów
public relations "pi-ar" antyreklama, negatywna
kampania wyborcza[1] - oznacza system metod, działań bądź posunięć propagandowych, ale przede wszystkim manipulacyjnych, prowadzących do zdyskredytowania przeciwnika (zwykle polityka lub firmy) w oczach opinii publicznej celem zdobycia jej przychylności (zwykle elektoratu lub klientów))
"Cała" polska krytykuje ich jakby to Wisła zawiodła kibiców z całej Polski. Wisła nie jest tylko rywalem dla Legii, Lecha czy też dla kliki trenerów polskich ale przede wszystkim wielkim problemem i kłopotem biznesowym. Od 1999 roku Wisła potrafi grać w piłkę w Polsce i co roku być dominującą siłą w lidze. A przecież jest tyle biznesów piłkarskich w Polsce i tylko co jakiś czas komuś się udaje wygrać ligę. Gdyby nie było Wisły o wiele lepiej kręciłby się interes Legii, Lechoamiki, Cracowii, Polonii i innych.