Colin napisał(a):

|
Moje zdanie jest takie, że nie wiadomo co by było gdyby nie gol na 1 - 1. Piłka nożna to sport i czasem jedna akcja potrafi odmienić losy meczu i tak wg. mnie było w tym przypadku. Twierdzenie, że bez pomocy sędziego i tak strzelilibyśmy kolejne dwa gole to tylko gdybanie, myślenie czysto życzeniowe dla mnie nie mające żadnych podstaw (patrząc, że do pierwszego naszego gola stworzyliśmy mniej sytuacji podbramkowych od Jagi). Nie piszę tego, żeby narzekać tylko tak ja to widzę, że bramka na 1 - 1 (tym bardziej zdobyta w takich okolicznościach) była momentem zwrotnym w meczu.
|
Wyboldowałem to co mnie urzekło:
1) twierdzenie, że bez pomocy sędziego (czyli strzelonej bramki na 1:1) i tak strzelilibysmy kolejne dwa gole to tylko gdybanie, myślenie życzeniowe...
2) twierdzenie, że bez uznania pierwszej bramki - nie strzelilibyśmy kolejnych 2 goli to też jest gdybanie i myślenie zyczeniowe
nieprawdaż

