Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14750
Stary 19.10.2011, 09:15
Baryl napisał(a):Wyświetl post
No ale przecież to go przedstawia w pozytywnym świetle...
Co on mówi? Społeczeństwo to debile BO nie rusza ich żadna ideologia. Innymi słowy - ludzie nie chcą debaty np. Korwina z Palikotem o konkretach, o ideach. Ludzie chcą debaty Kwaśniewski-Tusk (ot taki wirtualny przykład) bo ci są ładni i w ogóle.
Poza tym z filmiku wynika (a ja widziałem cały ten film panie kolego, jakiś czas temu i ten fragment jest wyrwany z kontekstu zupełnie.. no wracając..) .. z filmiku wynika że ktoś tam coś próbował zrobić "ideologicznego" i się nie udało. Stąd te wnioski- zamiast idei szopkę i blichtr bo TEGO CHCĄ.

Co on niby mówi nieprawdę?
Nie mniej ni więcej - "Książe" Machiavellego. On też pisał, że (cytuje luźno strasznie) "może i dobrze byłoby rządzic innymi zasadami i uczciwie, ale na pewno gdzieś w innej republice jest taki pan który gra nieczysto i on cie po prostu zniszczy. Więc dla dobra kraju/podwładnych itd.- zapomnij... i naucz się gry na takich zasadach, na których nikt cie nie tak łatwo zaskoczy".
Tak też przedstawiał mi tę lekturę dr P. Kimla (UJ) więc jeśli nie wierzysz jakiemuś internetowemu pajacowi jak mnie- to zainteresuj się dorobkiem naukowym w/w doktora nauk politycznych.


----

Ale ja tu jestem z innego powodu. Taka myśl mnie naszła no i chciałęm się podzielić...

Po cholere tak naprawdę nam ta cała "Polska"? Będzie rządził Kaczyński- to pewna grupa poczuje się uciskana. Palikot- to samo przecież, tylko ze inni ludzie będą się gównianie czuli we własnym kraju. O Tuskach nie Tuskach nie piszę bo to już nie rządzenie a utrzymywanie się przy stołku i działanie wg sondaży a nie dobra jakiegoś tam państwa.. (IMHO).

Obserwuję jak ludzie dostają piany w związku z tą polityką i zadaje sobie pytanie: dlaczego by tak nie ROZBIĆ DZIELNICOWO tego naszego pięknego kraju? Spokojnie, tylko w sensie prawnym. Coś na kształt USA. Autonomiczne regiony z określonymi zobowiązaniami wg Rzeczypospolitej (finansowe, militarne, jakieś tam jeszcze istotne...).

Praktyka? Chcesz palić trawkę, zarejestrować ślub homo itp. - wyprowadź się do regionu B czy tam C. Chcesz żeby krzyże wisiały na każdym kroku a wszystkie dzieci odmawiały w szkole modlitwę na początku każdej lekcji- droga wolna, region A czy coś.
Mam nadzieję że łapiecie o co mi chodzi.

W kwestiach długu publicznego - no to już napisałem. Każdy region powinien pobierać podatki wg swojego uznania pod warunkiem, że wypłaci się w twardej walucie (nie żadnych tam wirtualnych pożyczkach) skarbowi Rzeczypospolitej. I tak dalej... no federacja i tyle. California mało ma wspólnego z Texasem (a to my śmiejemy się z amerykańców że nie wiedzą co to Estonia.. ciekawe ile stanów potraficie wymienić bez googli) - a jednak i California i Texas tworzą państwo, które w taki czy siaki sposób jest światową potęgą.

Tak naprawdę.. po cholere państwo ma kogokolwiek uciskać? Czemu by nie stworzyć takiej sytuacji w której każdy może mieszkać w odpowiednich dla siebie realiach ? Po jasną cholerę marnować swój cenny, niepowtarzalny czas na pływanie w kisielu i wylewanie żółci, gonienie za własnym ogonem?

Jeśli ktoś widzi słabości i kardynalne wady takiego ustroju to niech napisze. Ale bez napinania i poniżania, podniecania się tym co się wie (bo nie po to tutaj piszę)- ot po prostu chętnie się dowiem i skoryguje swój "genialny pomysł" albo wrzuce go sobie do kosza, bo zrozumiem że byłem w błędzie.
Szczegółami typu okresy przejściowe, przeprowadzki, własność ziemi itd. może się nie zajmujmy bo to już realizacja, a do przeprowadzenia tego raczej by się ludzi w 36-milionowym kraju znalazło. Tak aby to zrobić uczciwie i rozsądnie... no przynajmniej przyjmijmy takie założenie.
Inne cytaty Machiavellego :
"zdobywca, opanowawszy rządy, powinien przygotować i popełnić
naraz wszystkie nieodzowne okrucieństwa, aby nie wracając do nich codziennie i nie
powtarzając ich, mógł dodać ludziom otuchy i pozyskać ich dobrodziejstwami. Kto czyni
inaczej, czy to przez tchórzostwo, czy złą radę, jest zmuszony trzymać ciągle nóż w ręku i nie
może nigdy spuścić się na swych poddanych, którzy wskutek ustawicznych i świeżych
krzywd nie mogą nabrać do niego zaufania. Albowiem krzywdy powinno się wyrządzać
wszystkie naraz, aby krócej doznawane, mniej tym samym krzywdziły, natomiast
dobrodziejstwa świadczyć trzeba po trosze, aby lepiej smakowały."

Co do rozbicia dzielnocowego - to o ile wiem juz takie mieliśmy wieki temu i efekt jest znany.
Bardziej poważnie co do autonomi województw i porównaniu do USA uważam że byłby to wielbłąd. Naprawdę trudno porównać Stany Zjednoczone posiadające tradycję tego typu ustroju opartą jednak na bardzo silnych więziach patriotycznych- bardzo silny kult wszystkiego co amerykańskie, rocznic,bohaterów etc,etc nie ma co wymieniać szerokiej listy które przy wydzieleniu tych autonomi scalają mentalnie ludzi i są do tego bardzo silnie wspierane przez władzę centralną. Nawet nie mamy się co w tej kwestii równać z amerykanami. Więzi patriotyczne w Polsce w ostatnich 100 latach wytworzył tylko na krótki okres Piłsudski , których strzępy u niektórych dotrwały do dziś. U nas przy autonomi nie byłoby na dłuższa metę nic co wiązałoby wszystkie województwa z centralą.
Oczywiście dochodzi do tego silna gospodarka w USA .Nie jestem wcale pewnien czy jeśli potężna fala kryzysu opanowałaby USA to poszczegolne stany stanowiłyby nadal monolit a juz napewno byłbym pewnien ze sią rozpadną jeśliby graniczyły z 2 innymi mocarstwami majacymi duże w nich wpływy i ochotę na jeszcze większe
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej