Tzw. "mała popularność" to tak czy inaczej czysty dochód dla klubu. Policzmy tą "małą popularność", niech będzie rzędu 5% (licząc tych co kupili przez internet a nie kupiliby w kasach - odległość, czas) . To dla wypełnionego stadionu w 2/3 daje cirka 40 tys zł dochodu z biletów na mecz.
Ciekawe jaki jest koszt budowy systemu sprzedaży internetowej i kosz jej utrzymania.
Niezaleznie od wszystkiego, zorganizowanie czegoś takiego byłoby ukłonem Klubu dla wszystkich kibiców spoza Krakowa którzy mimo tych przeszkód bywają mniej czy bardziej regularnie na meczach.
OK. Byłby to ukłon w stone wszystkich kibiców czyli w moja strone też
