Gordian napisał(a):

|
Wiele klubów? To jakaś ściema raczej. Po pierwsze to nie wiem skąd mogą mieć takie dane, wątpię żeby się kluby dzieliły takimi informacjami. Po drugie kluby ze sprzedażą biletów on-line w Polsce można policzyć na palcach jednej ręki, więc to "wiele" też raczej śmiesznie brzmi.
|
Jeśli idzie o Polskę, to wydaje mi się, że do tej pory jest 1 klub, który prowadzi taką sprzedaż...
Pytanie też, jak sobie wyobrażają taką sprzedaż. Czy np. kupujesz bilet, a potem musisz drukować jakiś świstek, na którym będzie kod kreskowy, czy normalnie, po katolicku, kupujesz bilet i on jest nabijany na daną kartę kibica i sprawa jest załatwiona. Jeśli druga opcja byłaby prawdziwa, to jak dla mnie NIE MA PO PROSTU MOŻLIWOŚCI, żeby ludzie z tego nie korzystali.
