Semper Fidelis 1985 napisał(a):

Aha, czyli coś takiego:
Robert Maaskant na konferencji prasowej po meczu Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok, zakończonego wynikiem 3:1 napisał(a):
|
Graliśmy fatalnie i powinniśmy przegrać. Oczywiście nasza pierwsza bramka nie powinna zostać zaliczona. Idąc tu, oglądnąłem w sąsiednim pokoju powtórkę. Kew ewidentnie faulował bramkarza Jagiellonii. Jestem niepocieszony także tym, że sędzia nie podyktował karnego po faulu Gordana. Musi jeszcze popracować nad wślizgami, tak by sędzia następnym razem nie miał żadnych wątpliwości. Jegiellonia mogła prowadzić 2 bramkami i spokojnie dowieźć to zwycięstwo do końca. Moi piłkarze znów mnie nie posłuchali i zamiast oszczędzać siły na Fulham zaatakowali i zdobyli aż 3 bramki. Przecież specjalnie wpuściłem Gargułę, żeby wyłączyć z gry nasz środek pola. Miał grać jak zwykle zachowawczo a tym czasem prawie spowodował karnego dla nas. Na szczęście sędzia tego nie widział. Coż mam nadzieję, że następnym razem zagramy bez polotu pełne 90 min. Okazja nadarza się już w tym tygodniu w pucharach. Czy są jakieś pytania?
|