koniak napisał(a):

Nie siej zamętu. Nie wiem jaki masz "Przegląd" , ale chyba nie sportowy, bo w moim egzemplarzu jest:
(...)Biała Gwiazda zaczęła wtedy dominować na boisku i Cwetan Genkov a potem Andraż Kirm pokonali - tym razem już jak najbardziej przepisowo Tomasza Ptaka
Nie do wiary co się dzieje po tym meczu. Wychodzi na to, że lepiej było go przegrać, a nie byłoby tych zbędnych rozkmin, z których i tak nic nie wynika.
|
Czytałeś wywiad z ich bramkarzem? Dziennikarz mówi, to co zacytowałem w poprzednim poście. Bramkarz Jagi odpowiada, że on nie jest od oceniania pracy sędziego. Czyli, oczywiście nie wprost, potwierdza, że był ten błąd sędziego przy bramce na 1-1. Jak Maaskant mówi, że nie było faulu Kew to śmiech i afera na całą Polską, jak bramkarz Jagi sugeruje, że bramka na 1-1 też była niesłuszna, to nie doczekaliśmy się ani jednego komentarza.
Możesz mi też wskazać fragment, gdzie dziennikarze PS obiektywnie i z kronikarskiego obowiązku analizują (lub wspominają choćby półsłówkiem) wejście obrońcy Jagi w Gargułę, skoro uważasz, że sieję zamęt.