pan Dudi napisał(a):

|
Nie dość, że ważne, to powiem więcej - kluczowe. Jeśli skrucha i przyznanie się do winy są szczere, to ok. Jeśli jednak powiedział tak, bo ktoś mu zagroził, że "dostanie po premii", to jest gorzej niż wcześniej.
|
Krótki komentarz - leczcie się.
Wina?
Skrucha?
Czy to ja jestem nienormalny, czy może Was wszystkich po.......iło? Afera, bo trener źle ocenił sytuację po obejrzeniu powtórki zaraz po konferencji.
Czy ktoś normalny może wytłumaczyć mi - nie powołując się na "weszło" - w czym problem? Trener na konferencji palnął głupotę. Jest wina?
Nie wiem, nie rozumiem całej tej sprawy. Od artykułu rav-a coraz bardziej absurdalne się to staje.
Wina.
Skrucha.
Coraz mniej rozumiem co się tu dzieje. Może tak: jest frustracja, jest jej bezmyślne odreagowywanie i szukanie kozłów ofiarnych?
To akurat znam i rozumiem, przyzwyczaiłem się.
masterlag napisał(a):

|
Okey, wyniki złe nie są, ale z Wisłą zdobycie mistrzostwa i utrzymywanie się w czubie tabeli i PP to nie jest nic wielkiego.
|
Oj, żebyście nie płakali kiedy okaże się, że mistrzostwo to jednak coś wielkiego. Pamiętam masę trenerów, którzy z Wisłą tego nie osiągnęli. Zgadnij, których jest o wiele więcej (a mam na myśli tylko czas TeleFoniki): tych - którzy zdobyli, czy tych, którym się nie udało?
Ale widać w czym problem - kompletne oderwanie od rzeczywistości i myślenie życzeniowe.