milosz napisał(a):

UNO. Maaskant się przyznał do własnego błędu.
DUE. Piłka to gra charakterów, a Jadze go brakło i kondycji też brakło i żałowanie rywala Wisły na ...forum Wisły jest przyznaje ...dość zabawne.
TRE. To my strzeliliśmy bramki Genkowa i Kirma a nie sędzia i pomocy w tym Jagi nie widzę. Ot zwyczajnie, wygraliśmy bo byliśmy lepsi, ale ... taka dyskusja pokazuje że jak nie wygrywamy 5-0 i po pięknych akcjach i przeważając przez cały mecz i wszystkie bramki prawidłowe że mucha nie siada, a rywal nie opuszcza własnej połowy boiska to ... LAMENT i CZARNA ROZPACZ że to Wisła wygrała .
PS. Doprawdy, wielce zabawne to forum.
-----------------------------------
Co do wyprowadzania piłki to potrafi to też robić (obok nieszczęsnego Jaliensa) Jovanović. Osobiście uważam że byłoby jednak miło aby Stan sprowadził klasowego środkowego, bo nasz holenderski środkowy lepiej grał już raczej nie będzie ... bo moim zdaniem mu się zwyczajnie nie chce i to nie jest kwestia złej woli tylko zwyczajnie jest piłkarzem "wypalonym". Coś jak ostatnio Nasz Żuraw.
|
UNO. OK. Zobaczymy na najbliższych konferencjach prasowych, czy Maaskant wyciąga wnioski.
DUE. To nie jest żałowanie rywala tylko stwierdzenie faktu. To samo mogłoby nas spotkać. Doceniam fakt, że pokazaliśmy charakter i w końcówce zdołaliśmy strzelić dwa gole przechylające szalę na naszą korzyść.
TRE. OK. W ostatecznym rozrachunku wygraliśmy, ale do punktu zwrotnego w meczu, punktu kluczowego (w którym mieliśmy szczęście i sędzia się pomylił na naszą korzyść) byliśmy zespołem słabszym od Jagi. Gola, który nas rozpędził i spowodował, że uwierzyliśmy w możliwość wygranej zdobyliśmy niesłusznie.
To nie jest żadne żałowanie rywala, tylko stwierdzenie faktu - po prostu zachowajmy resztki obiektywizmu, bo w następnym meczu sytuacja może być podobna tylko przeciwko nam i wtedy będzie larum, że przez sędziego przegraliśmy mecz. I tak koniec końców po rundzie, czy po sezonie stosunek szczęśliwych do pechowych decyzji sędziego wobec nas wyjdzie na 0. To tyle ode mnie w tym temacie.
Najważniejsze teraz, żeby zryw, świadomość odmienienia losów meczu z Jagą, odmienione na korzyść morale drużyny przelać na dobrą dyspozycję, dobre nadchodzące mecze.