7 kotów napisał(a):

Jaliens + "inny obronca" = ok
Chavez + "inny obronca" = ok
"inny obronca1" + "inny obronca2" = nie wiadomo
Jaliens + Chavez = katastrofa.
Kompletnie nie ogarniam dlaczego 2 niezlych obroncow nie potrafi ze soba grac.
Wszedl z Jaga Chavez i od razu kaplica. A do kontuzji Gordan z Kew nie wygladali najgorzej.
|
bo tak naprawde Oni wszyscy są słabi.
Jakby nie ten straszny Jaliens, to w ogóle od obrony nie wyprowadzalibyśmy piłki.
To My zrobiliśmy z nich Bóg wie kogo, a jak jest naprawde pokazało nam ..Odense.
osman napisał(a):
- Jak dostaniesz piłkę, nie kombinuj. Oddaj. Jesteś obrońcą i masz bronić. Kreowanie akcji to nie twoja działka – wysłuchiwałem tego w dzieciństwie każdego dnia od moich trenerów. Nie miałem pojęcia o taktyce, więc robiłem to, czego ode mnie oczekiwali. Broniłem. „Po pierwsze nie szkodzić” – to moja piłkarska dewiza.
...
Całe życie grałem jako stoper po prawej stronie i lewa noga służyła mi do wchodzenia do autobusu. Teraz jest odwrotnie. Mam grać precyzyjnie obiema nogami. W przeciwnym razie dostanie mi się od Kew Jaliensa.
|
Bunozy dawno nie widzieliśmy, ja sobie przypomniałem jego uwielbienie do szalonych wślizgów i zastawianie piłki w któyrm to jednak mistrzem nie jest.
Obrona jest słaba.
Nie wiem, moze w dalszym ciagu po roku spedzonym razem dalej sie nie czytają i nie rozumieją ? Nie wiem o co chodzi, ale dobra obrona przy tzw "zmiętej wrzutce" powinna bezpańska piłke conajmniej wybić,a nasi uciekają od niej jak najdalej.