Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#306
Stary 18.10.2011, 09:25
Aleks napisał(a):Wyświetl post
Niektórzy nie rozumieją jednej rzeczy.

Gol na 1:1 trochę zmienił oblicze meczu. I dlatego tak się potoczył i kolejne bramki wpadły dla Wisły. Ale na 0:1 to Jagiellonia prowadziła grę, stwarzając groźne kontrataki a Wisła nie mogła zbytnio się przebić z jakąś groźną akcją.

...
I co z tego?
W 15 minut Wisła zde-kla-so-wa-ła Jagiellonię strzelając trzy gole, z których tylko pierwszy był kontrowersyjny.
Jagiellonia przez 75 minut grała na 110% swoich sił i z każda minuta coraz bardziej zdychała. Już w połowie meczu jeden z piłkarzy Jagi powiedział w wywiadzie, że są bardzo zmęczeni.
Tak jest jak drwale usiłują grac z techniczną drużyną. Są w stanie robić wszystko przez wiekszośc meczu, a potem nie mają siły zareagować.
Oblicze meczu uległo zmianie nie po golu na 1:1 ale przed nim, kiedy Maaskant dokonał zmian personalnych i w ustawieniu. Gole były w tym momencie już tylko formalnoscią.
Rozumiem żal po porażce, nie rozumiem żałosnego użalania się i szukania drugiego dna zasłużonej porazki.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując