Aleks napisał(a):

Niektórzy nie rozumieją jednej rzeczy.
Gol na 1:1 trochę zmienił oblicze meczu. I dlatego tak się potoczył i kolejne bramki wpadły dla Wisły. Ale na 0:1 to Jagiellonia prowadziła grę, stwarzając groźne kontrataki a Wisła nie mogła zbytnio się przebić z jakąś groźną akcją.
|
Ale żartujesz z tą wypowiedzią, prawda? Jagiellonia prowadziła grę po strzeleniu Wiśle gola? Może i Frankowski miał okazję ale to jednak Wisła cisnęła i stąd sie wziął rzut rożny i kilka innych akcji wcześniej