Niektórzy nie rozumieją jednej rzeczy.
Gol na 1:1 trochę zmienił oblicze meczu. I dlatego tak się potoczył i kolejne bramki wpadły dla Wisły. Ale na 0:1 to Jagiellonia prowadziła grę, stwarzając groźne kontrataki a Wisła nie mogła zbytnio się przebić z jakąś groźną akcją.
A tu ciekawe informacje od pana ministra Giersza:
http://www.2x45.com.pl/aktualnosci/5...yly-ustawiane/
Ciekawostka taka, że pan Lyczmański prowadził mecz...Wasz z Ruchem Chorzów(3:2) i też jakieś tam błędy były...