willow napisał(a):

"Armia lwów pod wodzą barana jest słabsza, niż armia baranów pod wodzą lwa"
|
Nie żebym się czepiał ale jak popatrzeć na naszych grajków, i zastanowić sie kto jest bliżej lwa - oni, czy Maskaant, a kto bliżej barana, to mi wychodzi, ze Maskaant to przeyebany arcymag lew król dżungli.
Szczególnie jak popatrzeć np. na skład z ostatniego meczu wygranego bez jakiegokolwiek zawodnika który choćby przechodził koło klatki z lewm (Melikson out, Małecki out, Sobolewski out, Genkov końcówka po kontuzji, Chavez przemęczony po kilkunatogodzinnym locie wszedł bo musiał itp). Przecież bez tych graczy mamy skład maks na środek tabeli.
Kto niby jest tym lwem prowadzonym przez barana? Kirm?

Lamey?
