Orle,
nie wątpię że podziały na Polskę A i B biorąc pod uwagę wyniki wyborów to debilizm, ale wyjaśnijmy sobie kilka rzeczy.
Po pierwsze, mapa zdawalności matur pochodzi z roku 2008 i została zamieszczona na stronach WSiP na podstawie danych z CKE, nie zaś w serwisie gazeta.pl. W roku 2011 najwyższymi wynikami zdawalności (77%) mogły pochwalić się województwa: małopolskie, podlaskie i lubuskie (co ciekawe - najmniej zdających, a więc największa "wydajność"), w dalszej kolejności (76%): łódzkie, mazowieckie, śląskie i świętokrzyskie. Najgorzej (73%) wypadły warmińsko-mazurskie i zachodniopomorskie. Dane z pomaturalnego raportu CKE, do wglądu
tutaj.
Po drugie, "węgierski" obrazek mógł później owszem znaleźć się na gazeta.pl (nie znalazłem), lecz jestem prawie pewien, że "zawisł" on w internecie na jednym z niezliczonych serwisów z dowcipnymi obrazkami zaraz po wyborach. Jeśli nie - jeżeli jesteś w stanie (lub autor tego zestawienia) poprzeć swoją tezę jakimś dowodem to zwracam cześć i honor.
Miłego wieczora.
//
No "waszej" uwagi i tak nie odwrócę bo wiecie "swoje", ale gdyby taki anachroniczny kolaż poskładano na "korzyść" wiadomej strony sceny politycznej, to ten temat zalałyby zbiorowe lamenty i wyzwiska od kłamców i obłudników. Jak już ktoś to robi to niech to robi rzetelnie, mi chciało się sprawdzić to i owo - a tymczasem połowa bywalców jakiegoś salonu24.pl już zdążyła zjechać na ręcznym.