farben napisał(a):

Odkąd kilka lat temu zupełnie przez przypadek poznałem Borysa zastanawiałem się dlaczego klub nie wyciąga pomocnej dłoni do takich osób jak on. Z korzyścią dla obu stron. Wisła mogłaby mieć oddanego pracownika a Borys ...A Borys pracę i pasję której się poświęcił. Nie potrzebne byłyby gesty, które są może i miłe ale jednak pozostają tylko gestami.
Dziwne i smutne bo umiejętności i skuteczności nie można mu odmówić. Wiem bo sam przynajmniej kilkakrotnie tego doświadczyłem. Dzięki Borys za pomoc....