|
"Oburzeni" to kolejne lewicujące pokolenie łatwosterowalnych,młodych, gniewnych intelektualistów.
Była moda na ekologię,antyglobalizm a teraz mamy to.
Rzecz w tym, że ... mają sporo racji.
A w zasadzie nie "racji" a źródło ich inspiracji jest faktycznym problemem, który m.in. wywołał kryzys ekonomiczny.
Problem wynika z prostego faktu - na świecie jest zbyt dużo wirtualnych pieniędzy, wirtualnych praw, i wirtualnych dóbr.
Na dodatek skupionych w rękach niewielu osób a raczej instytucji, które nie mają żadnych zasad poza jedną - jak najwięcej zarabiać. Świat wpada w pułapkę rentowności. Inwestorzy zamiast produkować dobra materialne skupiają się na grze na coraz bardziej abstrakcyjnych rynkach. Co gorsza jest już sporo instytucji obracających ogromnymi funduszami, przewyższającymi nieraz budżety państw. Dla takiego funduszu nie jest problemem spekulacja lub gra pod upadek jakiegoś rynku. To się dzieje od jakiegoś czasu ze złotówką, forintem i wieloma innymi walutami.
Jestem jak najdalej od regulacji rynku. Ale ten zaawansowany hazard finansowy trzeba kiedyś powstrzymać. Przecież zwykły hazard jest obłożony wysokimi podatkami, zakazuje się jego reklamowania i jest traktowany w społeczeństwie nawet jako zagrożenie.
|