TRZEBINIAnin napisał(a):

|
Nie, ale wystarczy że swoimi decyzjami zniechęcił ich do gry i walki. Jaga poprostu po bramce Lyczmańskiego na 1-1 dała sobie spokój, bo albo gramy fair albo nie gramy wcale.
|
Hahahaha, a dwoma pierwszymi graczami, którzy tak pomyśleli, byli Hermes i Thiago Rangel Cionek - oni słyną z gry fair play i okej. Następny był Skerla! To dopiero hece!