|
Ten mecz wygraliśmy, bo to zwycięstwo sobie wyszarpaliśmy w ostatnim kwadransie.
Sędzia w tym meczu popełnil bardzo duzo błędów, zarówno w jedną jak i w drugą stronę.
Uznanie bramki po odbiciu się piłki od Bitona i po zderzeniu się Jaliensa z Ptakiem nie było wcale jakimś większym błędem (tym bardziej, że sytuacja była sporna) niz wszystkie inne jakie w tym meczu Lyczmański popełnił. Także na niekorzyść Wisły.
(faul na Gargule w polu karnym, odgwizdane przewinienie Nuneza gdy tymczasem to pilkarz Jagi przez kilka metrów wspólnego biegu usiłował go powstrzymac rękami i przewrócić, faule na Bitonie,agresywna i bandycka gra piłkarzy Jagi, która między innymi poskutkowała kontuzją Bunozy, itd.)
Gdyby tego gola sędzia nie uznał to mogliśmy w dalszym ciągu i tak strzelić gole.
Decyzja sędziego nie wypaczyła wyniku.
Nie ma sensu dokonywać na tym forum autobiczowania się i żądac tego samego od Maaskanta.
A kibice Wisły , którzy na tym forum przyłączają się do nagonki prowadzonej przez Weszło, chyba pomylili fora.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|