JOSE 841 napisał(a):

|
dynek.pl co do Basałaja to jego czas raczej minął zwłaszcza że teraz ma nową posadę. Co do M to raczej szybko nie odejdzie prędzej znowu będzie zimowa rewolucja w składzie i sztabie. Powód nie ma kandydatów na miejsce M więc będzie łatwiej zatrudnić nowych trenerów w sztabie zapewne z Holandii niż znaleść następcę M, chyba że stery znowu przejmie Moskal co chyba było by nie najgorszym rozwiązaniem.Tylko jeśli M odejdzie wtedy zachwieje się też V i tutaj będzie jeszcze większy problem.Więc wszystko wskazuje nato że raczej w najbliższym czasie M nie odejdzie z Wisły
|
Kolego, chyba jednak się mylisz. Basałaj raczej zostanie, pierwszy, który odejdzie z tej trójki, będzie Maaskant. Valckx również ma jak na razie mocną pozycję w klubie i odejście Maaskanta wcale nie musi skutkować odejściem Valckx`a.
A Stan już dostał zadanie rozglądania się za ewentualnym następcą Maaskanta co oczywiście nie oznacza, że cokolwiek jest przesądzone. Ale na pewno Maaskant jest na cenzurowanym.
I nie rozumiem dlaczego uważasz, że nie ma kandydatów na funkcję trenera. Takich przeciętniaków jak Robert jest w Europie cała masa. I za taką samą cenę.
Wiadomo, że decyzje ostateczną i tak podejmie Oberboss ale wiem skąd inąd, że Basałaj jest zagorzałym przeciwnikiem polskich trenerów, więc Kaziu nam nie grozi.