|
Milosz ja rozumiem mozna byc optymista i wogole podchodzic do zycia w stylu "wcale nie pluja tylko deszc pada".
Ale zrozum, po takiej bramce jaka podarowal sedzia, to im(Jadze) rece opadly. Przyklad z Odense 1:1 my w ataku i prawie juz mamy 2:1 a tu jeb gol z niczego i konczy sie 3:1 w dupe.
Moze ja tepy jestem ale powiedz mi skad konkretnie czerpiesz taka doze pozytywow?
|