borys napisał(a):

Ja sie tylko zastanawiam nad jednym jak to jest z Maaskantem od strony finansowej, napewno czlowka ligi w zarobkach, jesli nie najlepiej zarabiajacy trener. Z tego co mozna bylo uslyszec/przeczytac z roznych zrodel i trener i dyrektor sportowy nie jest utrzymywany z budzetu klubu. Mowimy wiec o sporych pieniadzach.
...
Mamy Valckxsa znalazl Meliksona moze da rady znalesc dobregoo trenera.
Mozna powiedziec, ze trener dobry ale ma slabych graczy, to tylko polowiczna prawda ofensywnie jest potencjal nawet z kontuzjami w tle, w defensywie malutki ale dobry trener potrafi zamaskowac slabosci przez taktyke i gre calego zespolu.
|
Żeby takiego znaleźć, a nie wierzę że się nie da, trzeba się trochę ruszyć po Europie (zapewne zachodniej), podpatrzyć co i jak gra/grały jego drużyny, a jak pasuje to wybadać możliwość "wyciągnięcia" takiego trenera. Pytanie, czy się komuś w klubie będzie chciało...
Maaskant jest jaki jest, chyba mimo wszystko lepiej sobie radzi niż 99% wywodzących się z PMSz. Z drugiej strony nie przemawiają jednak do mnie pojawiające się opinie, że nie ma kim grać. Jak na Polskie warunki, z tego materiału co mamy można zrobić niezłą "miotłę".
Tak jak już kiedyś wspominałem, albo nazwiska (czyli dużo kasy - u nas odpada), albo usilne wdrożenie gry piłką i wówczas pewne braki indywidualne można zniwelować do minimum.