|
Nie przesadzajmy, że przyczyną takiej frekwencji jest tylko i wyłącznie brak sprzedaży online. Wg mnie przyczyn jest sporo, a głównymi są sytuacja sportowa i atmosfera wokół Wisły oraz tak czy owak bilety, których cena patrząc choćby na grę w LE jest zbyt wysoka. Nie ma co tutaj porównywać meczów w LE gdzie póki co dostajemy oklep do meczu z APOELem, gdzie byliśmy bo niezłych wynikach w eliminacjach, z wielkimi nadziejami na awans. Teraz w LE oklep, a i w lidze jak na Wisełkę jest bez rewelacji. Zwykłemu kibicowi szkoda będzie wyhdać kilkadziesiąt zł, żeby zobaczyć prawdopodobnie kolejny mecz w plecy, i to jeszcze w czwartek gdzie na następny dzień trzeba iść do pracy. Oczywiście to żadne argumenty dla fanatyków, ale oni na meczu będą a chodzi o zapełnienie reszty stadionu. Dlatego wg mnie błędem jest, że na ligę i na puchary nie ma na jakieś sektory biletów za 5, 10 zł. Nie wiem dlaczego w klubie nie widzą, że lepiej sprzedać 20 tys biletów po 5 zł niż 10 tys biletów po 10 zł, nie wiem też czy tak cena przekłada się na popyt, ale wydaje mi się, ze w klubie są jakieś spece które powinny to wiedzieć, tym bardziej przy całym stadionie, który przy zapełnieniu przez 10 tys ludzi nie prezentuje się dobrze. Ale ja sobie tu mogę pisać, a marketingowcy oczywiście wiedzą swoje. Pozdro i do zobaczenia na meczu.
|