|
Co do marszu oburzonych w Warszawie, to wystarczy stwierdzić, że organizowało go Wielokulturowe Liceum Humanistyczne im. Jacka Kuronia. Kumulacja.
"Chcemy mieszkań, nie kredytów"
Dodatkowo żądają większej kontroli nad rynkiem. To powinna być ironia. Niestety nie jest.
W Londynie oburzeni po marszu udali się na kawkę do Starbucksa i na zakupy do Marks&Spencer. Walka z kapitalizmem na całego.
Oczywiście dla kogoś kumatego takie marsze są niewarte śliny by splunąć, jednak media starają się zwrócić na to jak największą uwagę. Mają w tym interes, bo warto bunt mieć po swojej stronie.
|