JEDREK76 napisał(a):

W kontekście Polski i "Wybiórczej" rodzi się pytanie na co są oburzeni, na rząd który sami wspierają i sami wybrali
|
I to jest właśnie strasznie śmieszne

. Jeszcze parę dni temu naczelny grzmiał o tym jak to trzeba poprzeć w wyborach Donia a tydzień później popierają "marsz oburzonych"

. Naprawdę nie mogę

.
Ale próbując podejść do tego bardziej serio kilka konkluzji:
1. Światowe lewactwo chyba naprawdę zaczyna wyczuwać nosem wielkie zamieszanie polityczne spowodowane kryzysem ekonomicznym. Dlatego próbują się pod to podpiąć i ugrać na nim swoje polityczne trzy grosze.
2. W tym kontekście branie przez JK pod uwagę "wariantu węgierskiego" uwiarygania się w jeszcze większym stopniu.
3. Zabawnym jest (a miało być bardziej serio

) że gdy wspomina o tym wariancie JK to jest "politycznym wichrzycielem" a gdy marsze organizują lewacy z KP to okazują się być "młodymi ludźmi zatroskanymi o los kraju"

.
A przy okazji: wygląda na to że wariant z "prawdziwą prawicą" zaczyna być powoli wdrażany. Tyle tylko że na chwilę obecną wygląda to bardzo zabawnie: Kluzikowa zachęcająca Ziobrę do obalenia JK to mniej wiecej tak jakby Gilowska zachęcała Gowina do obalenia Donia. Śmiesznie

.