HanysKce napisał(a):

|
A kim Ty jesteś, aby tak pisać o człowieku, który podczas swojej kariery zarówno piłkarskiej i trenerskiej widział na pewno więcej prze najróżniejszych fauli, zagrań, sytuacji stykowych itp. Robertowi Masskantowi należy się szacunek i skoro uważa on, że faulu na bramkarzu nie było to widocznie tak było! On w przeciwieństwie do większości ekspertów na tym forum troszkę Europy zwiedził i wie jak się sędziuje na zachodzie. Tam, taka sytuacja jaka miała miejsce podczas ostatniego meczu zostałaby potraktowana nawet jako faul bramkarza na naszym piłkarzu, bo to Ptak sprowadził do parteru naszego piłkarza, jednak sędzia zastosował przywilej korzyści z racji tego, że padła bramka.
|
Czy ty jesteś poważny czy sobie robisz jaja? Robert ma rację bo ma długą karierę? Czy ty w ogóle widziałeś bramkę na 1-1 i wypowiedź Maaskanta (masz na wszelki wypadek tutaj:
http://www.wisla.tv/?v=295)
Może na sędziów weźmy 90-letnich dziadków (związanych z piłką - byłych piłkarzy, trenerów, scoutów, sędziów) , bo nawet jeśli będą ślepi to i tak nieomylni bo przecież już tyle w życiu widzieli.