1q2 napisał(a):

Sorry ale ja tego nie kupuje.Jeśli chodzi o ośmieszanie to robią to nagminnie tysiące grajków - próbując bezczelnie korzystać z braku powtórek - symulując wszystko co popadnie.Jak ktoś to już napisał - kolesie którzy co najwyżej mogli by być 'dziewczynami hokeistów'
To jest oburzające a nie że ktoś coś po meczu powiedział
Maaskant jeśli nie obiema, to przynajmniej jedną nogą jest na wylocie a to u wielu trenerów powoduje ciśnienie i próby zaklinania rzeczywistości.Jestem przekonany że ten tekst o tym karnym to tak na prawdę było - wygraliśmy przez swoją grę a nie przez sędziego co oczywiście nie jest prawdą ale zrobiono z igieł widły - nie dla tego że Maaskant powiedział coś faktycznie kompromitującego , tylko dlatego że jest na niego nagonka z każdej strony więc każdy stara się go kopnąć nim go wyleją a że tłum do kopania spory to trza jakoś oryginalnie umotywować
Więc ok - trać sobie szacunek, pewnie większy masz do 'Czesia 711'
|
czesio mi lata koło d..py.
I oczywiście zgadzam się z tym, że wygraliśmy zasłużenie.
Strzeliliśmy w końcu 3 bramki więcej.
Ale faktem jest, że bramka Bitona nie powinna być uznana.
I dla mnie, człowiek honorowy powinien to przyznać. I tak by to nic nie zmieniło, ale przynajmniej liczy się prawdomówność.
Chyba, że lubisz czarować rzeczywistość. Ale nawet czarowanie nie zmieni faktów.
I o naszej klasie powinien świadczyć fakt, że potrafimy przyznawać się do błędów. Tak , jak sędzia Lyczmański.