|
Fanatyzm polega na "filozofii Kalego" i tego się nie zmieni więc i dyskutować nie warto. Szkoda tylko, że Wisła wygrywa mecz dzięki dwóm błędom sędziego (sam się do nich przyznał) , a nie niezależnie od nich. Gdyby było choćby 4-1 to przy dwóch kompromitacjach sędziego zmiana jest tylko statystyczna. W tym przypadku niestety jest dużo większa -> powinien remis być i podział punktów.
Sięganie do innych meczów, błędów sędziów itp to w tym wypadku demagogia.
|