pan Dudi napisał(a):

Mówisz to ludziom, którzy też oglądali wczorajszy mecz, wiesz? Jeśli Garguła dla Ciebie to jest po prostu, nie wiem, kolejny Issa Ba, to gratuluję obiektywności i zazdroszczę wiary w trenera. Wczoraj wszedł i coś zaczęło się dziać.
|
Wczoraj wszedł i coś zaczęło się dziać.
Ale w poprzednich meczach wchodził lub grał od pierwszej minuty i miał tylko masę strat. Trochę uczciwości w ocenach, bo Jirsak wszedł w pierwszym składzie nie dlatego że jest defensywny (sic!), tylko - bo w meczach których grał mniej kaleczył niż Garguła.
Zresztą - Jirsak dzisiaj nie zagrał jakoś tragicznie, miał jedną świetną sytuację której nie wykorzystał, kilka dobrych podań...
Przy czym - ja bardzo chciałbym, żeby Garguła zaczął regularnie cokolwiek grać. Wolę Polaka na ławce od kolejnego emeryta nie wiadomo skąd, a i tak do końca kontraktu się go nie pozbędziemy. Jeżeli zacznie regularnie grać na jakimś przyzwoitym poziomie (bo do wczorajszego meczu grał kompletną wujnię) to tylko się cieszyć. Ale bądźmy uczciwi i nie róbmy z niego bohatera na wyrost...
Na chłodno - w ofensywie mecz nie był zły. Problemy zaczynały się w odbiorze i obronie - tutaj była rzeźnia. Ale z przodu kilka fajnych akcji naprawdę można było zaobserwować - brakowało po prosu klasy piłkarskiej żeby je wykończyć. Po prostu - Melikson, Iliev czy Małecki to mają, a Nunez i Jirsak - nie.