Zwitter napisał(a):

|
Rozbił go jakby walczył z jakimś amatorem, piękna sprawa, oby tak dalej.
|
Chyba inną walke oglądaliśmy

Jeśli było by tak jak mówisz to czarny by leżał na dechach w 1 rundzie, a tak nie było. Gość z wyższej półki i było to widać, uniki, odchylenia zwłaszcza te po bombach które zebrał tego się na treningu w parach nie da rady wyrobić..
Artur jest na początku swojej kariery co zresztą sam przyznał i jeszcze długa droga przed nim do wybranego celu
