FraMat napisał(a):

Bo Jirsak ani Garguła nie są dziś pilkarzami jacy wejda na boisko i zrobią różnicę. No, może w jednym meczu na rundę?
Gramy tym, co mamy
|
Garguła nie ma żadnych szans by w pełni pokazać co potrafi. Do tego portzeba zaufania trenera i regularnej gry. Mam nadzieje, ze po tej rundzie Wisła wypożyczy go chociażby do Bełchatowa, gość odzyska blask, odbuduje formę, a jak wróci w lecie to Maaskant nie będzie już trenerem Wisły Kraków.
W zeszłym sezonie można było bronić trenera, że gramy tak a nie inaczej z uwagi na brak ogrania, lepienie druzyny w pośpiechu, a teraz? Czy coś się zmieniło? Czy ktoś widzi postęp w grze tej druzyny?
Nic sie nie zmieniło, gramy brzydko, bez pomysłu, a przez ponad rok czasu Maaskant nie nauczył druzyny rozegrania nawet jednego stałego fragmentu gry. Kiedyś rzuty rożne czy wolne w poblizu bramki rywala pachniały bramką, a teraz?
Taką grą Maaskant nie zapełni stadionu, a to również powinien byc dla niego cel...