|
Maaskant boi się zaatakować, bo wie że ma w obronie słabych piłkarzy. Teoria z pójściem na wymianę ciosów jest kusząca, przy potencjale ofensywnym Wisły, nikt by nie narzekał na wygrane typu: 4:2, 4:3, z atrakcyjna grą, no ale dobrze wiemy, że do tego niedojdzie.
|