Wszyscy narzekają , ale patrząc na jakiekolwiek plusy wczorajszego meczu :
w końcu dobre zmiany Maaskanta : Genkov i Garguła ( w szczególności ) zmienili gre drużyny
gdyby Garguła zawsze wchodził w tak mecz to nie musiałby tak często grzać ławki
przełamanie Genkova
gol po stałym fragmencie gry

( cel uświęca środki )
gol nieskutecznego Kirma , jak dla mnie to był naprawde świetny strzał . Trzeba trochę pochwalić strzelca .
Biton ściga Rudneva w tabeli strzelców
zespół strzela 3 bramki w 1 meczu , dla nas nie jest to codzienność
Maaskant przyznaje na konferencji że Lamey gra tylko dlatego ze jest jedynym zawodnikiem na tej pozycji
Iliev bierze ciężar gry na siebie , jeden z nielicznych zawodników z charakterem i doświadczeniem w naszej drużynie. Potrzeba nam więcej takich zawodników w kadrze .
walka do końca
w koncu po golu Wisła poszła za ciosem , tak trzeba zawsze dobijać przeciwników